Kampania reklamowa a małe kłamstewka

Niektóre firmy decydują się na drobną akcję reklamową w swoim regionie, ponieważ ich towar ma taką charakterystykę, że nie sprzedaje się dalej, niż we własnym mieście. W tym wypadku za akcję reklamową w zupełności posłużyć może plakatowanie okolic bardziej ruchliwych pętli komunikacyjnych, ewentualnie ulotki, promocje. Wszystko, co sprawi że chociaż przez chwilę nazwa i adres naszego sklepu będzie widoczna na ulicy.

Tymczasem większe firmy, które oferują swój produkt w wielu miastach kraju, a niekiedy eksportują towar do sąsiadów, muszą stawiać na kampanię reklamową zakrojoną na szeroką skalę. Czasami firma, która dopiero zarobiła kilka milionów i posiada zaledwie siedem procent rynku np. jogurtów musi wydać połowę wyrobionego dochodu na agresywną kampanię reklamową. A za dobrą reklamą musi stać faktycznie dobry produkt, więc marka powinna przygotować się także na wprowadzenie czegoś nowego, ponieważ konkurencja bez wątpienia ma na półkach kilka odmian swojego produktu. Jednak sam produkt, bez kampanii marketingowej nie będzie mógł zdobyć kolejnych procent rynku.

Wrogów reklamy można było znaleźć już od pierwszych dni jej powstawania. Przede wszystkim nie podobało się to tym, którzy poczuli się zbyt słabi finansowo, by rywalizować z konkurentami o pasmo reklamowe w ogólnokrajowej telewizji. Z czasem jednak przeciwnicy zaczęli obwiniać reklamy o coś zupełnie innego. Zwykli ludzie mieli dość przerywania spektaklu filmowego reklamami, ale także mieli za złe ich twórcom, że kompletnie nie zastanawiają się nad przekazem. Brutalność a coraz częściej głupota i bezsens wyłaniają się z reklam, co oburza tych, którzy nie chcą być skazywani na prymitywną rozrywkę, która w dodatku próbuje zachęcić do kupna produktu lub usługi. Do tego dochodzi największa grupa przeciwników, którzy wiedzą, że reklama często kłamie i to bardzo mocno. Jeśli nawet twórcy starają trzymać się zasad prawnie obowiązujących w danym kraju, to technik manipulacji słowem jest tak wiele, że można swobodnie stworzyć fałszywą informację w oparciu o znajomość technik manipulacyjnych, co budzi oczywiste zastrzeżenia.